A- A A+

Święty Florian zgromadził swoich czcicieli

Kolejny raz dane nam było przeżyć uroczystość ku czci św. Floriana – patrona naszej Parafii.  W słoneczny wieczór 4 maja Mszy świętej o godz. 18.00 przewodniczył ks. Bp Grzegorz Kaszak w koncelebrze z ks. Prałatem Tadeuszem Kamińskim oraz ks. kanclerzem dr Mariuszem Karasiem. Przed Mszą św. ks. Biskup poświęcił nową figurę św. Floriana, pod którą złożono kwiaty.

Na uroczystą Eucharystię przybyło wielu gości. Z wielką serdecznością powitał ich i podziękował za obecność ks. Proboszcz – Stefan Wyporski, gospodarz naszej Parafii. Obecne były władze naszego miasta na czele z panem prezydentem Arkadiuszem Chęcińskim, pani poseł Ewa Malik, przedstawiciele Rady Miasta, a także przedstawiciele władz samorządowych miast ościennych. Cześć swojemu patronowi przyjechały też oddać liczne delegacje hutników i strażaków wraz z pocztami sztandarowymi. W miarę upływu czasu dołączali też kolejni kapłani, którzy po skończeniu obowiązków duszpasterskich w swoich parafiach przyjechali by się z nami modlić. Z radością rozpoznaliśmy wśród nich twarze naszych Rodaków oraz kapłanów, którzy tutaj pracowali albo też byli częstymi gośćmi. Cieszymy się również, że swoją grą uroczystość uświetniła nasza sosnowiecka orkiestra, do obecności której już się w naszej Parafii przyzwyczailiśmy.

W słowach homilii Biskup Grzegorz nawiązał do nauczania św. Jana Pawła II o miłości do Ojczyzny próbując ukazać zgromadzonym dlaczego patriotyzm jest wręcz obowiązkiem każdego chrześcijanina i na czym powinien on polegać. Całość homilii do wysłuchania na stronie parafialnej.

Na zakończenie Mszy świętej pomodliliśmy się Litanią do św. Floriana, po której w radosnej procesji przeszliśmy wokół kościoła. Zwieńczeniem naszej radości był śpiew – Ciebie Boga wysławiamy. Każdy z uczestników liturgii miał także możliwość ucałowania relikwii św. Floriana.

Prośmy także na co dzień naszego patrona, aby opiekował się tak wieloma naszymi parafianami na co dzień pracującymi w zawodzie hutnika lub strażaka. Módlmy się też za siebie samych, abyśmy mieli w sobie odwagę tak mężnego wyznawania wiary, byśmy wbrew wszelkim przeciwnościom nigdy się Chrystusa nie zaparli.

foto: Piotr Zimnal, Ewa Klimczyk

 

 

 Drukuj  Email

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież