W dniach 19-21 grudnia przeżywaliśmy w naszej parafii czas przygotowania naszych serc na Święta Bożego Narodzenia. W tym roku nauki rekolekcyjne głosił nam ks. Michał Knapik.

Pierwszego dnia usłyszeliśmy o tym, jaki jest Bóg, że to Jego miłość utrzymuje nas przy życiu a trwanie z Nim w relacji pomaga nam przetrwać każde cierpienie i wydawać dobre owoce nawet wtedy, gdy dopadają nas życiowe kryzysy. W drugim dniu przypominaliśmy sobie jak ważna jest relacja z drugim człowiekiem i że nie da się być w bliskiej relacji z Bogiem, gdy w sercu nosimy złość i nienawiść wobec innych ludzi. Trzeci dzień to spojrzenie na mój stosunek do samego siebie – czy potrafię sobie samemu wybaczyć swoje niepowodzenia, czy umiem zaufać Bożemu miłosierdziu względem mnie, czy odrzucam pokusy, które chcą mi wmówić, że upadając w grzech jestem do niczego?

Przyznam szczerze, że każdego dnia słuchając wypowiadanych przez ks. Michała słów zastanawiałam się – czy on mnie zna? Wiem, że nie. Nie wie także co kryje się zarówno w moim sercu, jak i w sercu każdego z naszych parafian. A jednak te słowa mocno trafiały. To na pozór wszystko takie oczywiste – czy nie słyszymy w Kościele o tym, że Bóg nas kocha? Czy nie wymaga się od nas konieczności przebaczania? Czy nie powtarzamy codziennie – „Będziesz miłował bliźniego swego … jak siebie samego”. Wiemy to wszystko przecież. Jednak Duch Święty poprzez kapłana – rekolekcjonistę stale chce nam o tych fundamentalnych sprawach przypominać. Bo wiedzieć, to nie zawsze znaczy kierować się tą wiedzą w życiu. Czasem właśnie te najprostsze i najbardziej oczywiste sprawy najtrudniej realizować.

Rekolekcje się skończyły, ale ich owoce zależeć będą od naszego w nie zaangażowania. Ks. Michał powtarzał, że wysłuchanie nauki to jedno, ale drugie – równie ważne i niezbędne, to przemyślenie usłyszanych słów, przemodlenie ich po to, aby mogły one w naszych sercach na stałe zakiełkować, aby miały szansę wydać dobre owoce. Więc – drogi Bracie i droga Siostro – czy znalazłeś czas, aby usłyszane Słowa w ciszy swojego mieszkania i w ciszy swego serca przemyśleć? Jeszcze nie jest za późno – zawsze dzięki nagraniom zamieszczonym w Internecie możesz te słowa raz jeszcze wysłuchać, a potem daj szansę Bogu, który na osobistej modlitwie chce Cię według tych słów przemieniać.

Księże Michale - serdecznie dziękujemy za przybycie do naszej Parafii. Jesteśmy wdzięczni za wspólną z nami modlitwę, posługę w konfesjonale, a przede wszystkim za Słowo, które Ksiądz do nas kierował. Na kolejne lata kapłaństwa życzymy wierności Chrystusowi i wytrwałego kroczenia drogami, które On Księdzu przygotował, a na nadchodzące Święta życzymy radości i pokoju serca. Niech Bóg obdarza Księdza swym błogosławieństwem i udziela wszelkich łask i darów, których On sam wie, że Księdzu potrzeba. Szczęść Boże!

foto: Marek Tomalski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież