8 grudnia Katoliccy Doradcy Życia Rodzinnego (KDŻR) Diecezji Sosnowieckiej spotkali się na kolejnym cyklicznym spotkaniu modlitewno-formacyjno-organizacyjnym w Centrum Służby Rodzinie i Życiu. Było to ostatnie  - siódme, wraz z rekolekcjami w Bystrej, spotkanie w tym roku.

W sobotę 13 października odbyło się kolejne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego (KDŻR) Diecezji Sosnowieckiej w siedzibie Diecezjalnego Centrum Służby Rodzinie i Życiu przy ul. Skautów 1 w Sosnowcu.

To już historia! Oczekiwane jak zawsze przez Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej Rekolekcje odbyły się w dniach 14-16.09.2018 w domu Rekolekcyjnym Sióstr Jadwiżanek w Bystrej koło Bielska Białej.

14 kwietnia odbyło się cykliczne spotkanie KDŻR Diecezji Sosnowieckiej w Centrum Służy Życiu i Rodzinie. Spotkania odbywają się w ustalonym dwumiesięcznym cyklu. Zawsze rozpoczynają się Mszą Świętą tuż po godz. 10.00 kiedy zgromadzą się doradcy zjeżdżający się z terenu całej Diecezji.

17 lutego odbyło się cykliczne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego (KDŻR) Diecezji Sosnowieckiej.

16 grudnia w Centrum Służby Rodzinie i Życiu Diecezji Sosnowieckiej odbyło się ostatnie w tym roku cykliczne spotkanie KDŻR. Rozpoczęło się ono Mszą Świętą którą sprawowali: Ks. Grzegorz Koss - Dyrektor Wydziału w intencji naszej chorej koleżanki oczekującej na operację, oraz Ks. Dawid Kuczek - Z-ca Dyrektora Wydziału w naszej intencji.

14 października odbyło się kolejne cykliczne spotkane Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej. Jak zawsze rozpoczęło się ono Mszą świętą, którą tym razem koncelebrowało dwóch Kapłanów: Ks. Grzegorz Koss - Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin i Ks. Dawid Kuczek - Zastępca Dyrektora.

Jest już zwyczajem, że co roku Katoliccy Doradcy Życia Rodzinnego (KDŻR) Diecezji Sosnowieckiej spotykają się na wyjazdowych rekolekcjach. Cel jest jeden: Umocnienie duchowe w powołaniu bycia katolickim doradcą.

3 czerwca o godzinie 10.00 odbyło się kolejne cykliczne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego (KDŻR) Diecezji  Sosnowieckiej w siedzibie Centrum Służby Rodzinie i Życiu w Sosnowcu przy ul. Skautów 1 przy Kościele NPNMP w Sosnowcu na Sielcu.

1 kwietnia odbyło się cykliczne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego) Diecezji Sosnowieckiej w siedzibie Centrum Służby Rodzinie i Życiu, które znajduje się przy ul. Skautów 1. Te odbywające się co dwa miesiące spotkania, to bardzo ważne ogniwo życia i funkcjonowania katolickiego poradnictwa w Diecezji.

Czym jest technika "in vitro" i dlaczego nie można sie zgodzić na jej używanie. O tym między innymi, a także o rewolucyjnej metodzie leczenie bezpłodności - Naprotechnologii oraz o pomyśle niektórych sosnowieckich samorządowców w sprawie dofinansowania "in vitro" z budżetu miejskiego rozmawiamy z ks. Grzegorzem Kossem, dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Rodzin oraz Centrum Służby Rodzinie i Życiu w Sosnowcu, lekarzem medycyny i doktorantem Wydziału Bioetyki Papieskiego Ateneum "Regina Apostolorum" w Rzymie.

1 października odbyło się kolejne cykliczne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej w siedzibie Diecezjalnego Centrum Służby Rodzinie i Życiu przy ul. Skautów 1 w Sosnowcu. Było to pierwsze spotkanie po odbytych we wrześniu rekolekcjach w Koszarawie.

W dniach 09-11 września odbyły się coroczne rekolekcje święte dla Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej w Koszarawie - Bystra w Domu Zakonnym Braci Mniejszych (Franciszkanie), zorganizowane przez Ks. Grzegorza Kossa - Dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin i Panią mgr Agnieszkę Krajniewską - Diecezjalną Instruktorkę Poradnictwa Rodzinnego.

Cykliczne spotkanie Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej odbyło się w 2 kwietnia w Centrum Służby Życiu i Rodzinie w Sosnowcu przy ul. Skautów 1.

W dniach 18-20 września Katoliccy Doradcy Życia Rodzinnego (KDŻR) odbyli oczekiwane, krótkie, ale bardzo intensywne rekolekcje w Międzybrodziu Bialskim w Domu Rekolekcyjno-Wypoczynkowym „Orionówka”, który prowadzą Księża Orioniści.

W dniach 05-07.09.2014 odbyły się oczekiwane rekolekcje święte dla Katolickich Doradców Życia Rodzinnego Diecezji Sosnowieckiej w Domu Rekolekcyjnym "Nazaret" przy Parafii Najdroższej Krwi Pana Jezusa Chrystusa w Bystrej koło Bielska Białej.

Maria Krzysztoń

Maria Krzysztoń

 

Pani Maria KRZYSZTOŃ jest katolickim doradcą życia rodzinnego od 1987 roku, kiedy to ukończyła Studium Życia Rodzinnego w Częstochowie. Jest współzałożycielką Katolickiej Poradni Życia Rodzinnego przy Parafii Św. FLORIANA w Sosnowcu-Zagórzu i pracuje w niej od początku jej zaistnienia.

Zamężna, mąż Zenon - Sakrament małżeństwa zawarty dnia 25.12.1972 r. Matka siedmiorga dzieci: Jarosława, Agaty, Gabriela, Łukasza, Maksymiliana, Dominika i Karoliny. Babcia trzynaściorga wnucząt.

Wraz z małżonkiem Zenonem założyli w parafii św. Floriana Kręgi Rodzin Domowego Kościoła w 1982 r. Dnia 26.10.1996 r. Maria Krzysztoń razem z mężem założyli w Diecezji Sosnowieckiej Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych, które następnie Dekretem Biskupa Adama Śmigielskiego zostało przekształcone w Katolickie Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych im. św. Jadwigi Śląskiej.

Czynnie uczestniczy w życiu Kościoła Parafialnego. Swoją wiarę pogłębia i umacnia w Drodze Neokatechumenalnej.

Zainteresowania: aktywne życie rodzinne, troska o życie każdego poczętego dziecka, prasa katolicka, poradnictwo rodzinne, udział w Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych.

Państwo Maria i Zenon Krzysztoniowie na ślubie syna 


 

Maria Mroczka-Marzec (odbiera dyplom ukończenia Studium Życia Rodzinnego od ks. Andrzeja Cieślika)

 

Pani Maria MROCZKA-MARZEC jest Katolickim Doradcą Życia Rodzinnego od 2008 r. Jest mężatką, ma córkę Agnieszkę. Z zawodu jest nauczycielką (mgr polonistyki), od 2006 roku na emeryturze.

O sobie pisze:
Przejście w "stan (zawodowego) spoczynku" wymusiło na mnie zmianę dotychczasowego rytmu życia, a ponieważ nauczyciel to człowiek, który całe życie albo uczy innych, albo uczy ...się (!), przeto podjęłam naukę w dwuletnim studium życia rodzinnego. Początkowo chciałam się "tylko uczyć", ale wiedza - jej zakres i sposób przekazywania - uświadomiły mi, w jak ważny obszar życia dane było mi wkroczyć. Wiele rzeczy "odświeżyłam" w swojej głowie, ale też uświadomiłam sobie, o ilu nigdy nie wiedziałam! Dość szybko zrodziła się we mnie refleksja, że zatrzymać to wszystko wyłącznie dla siebie to grzech i niepowetowana strata społeczna! Gdy więc podczas rozdawania dyplomów zaproponowano mi prowadzenie spotkań z narzeczonymi w poradni nie wahałam się ani chwili. Robię to już drugi rok. Oprócz spotkań w poradni, prowadzę także tzw. „pre-kany”, tj. ogólne spotkania z narzeczonymi przygotowującymi się do zawarcia sakramentu małżeństwa.

Pracuję także jako wolontariuszka w fundacji "Godne Życie" oraz jestem słuchaczką Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Regularnie korzystam z dąbrowskiego „Nemo” (ruch to zdrowie! :) i z zajęć aerobiku. Jednak najważniejszym i najpiękniejszym zajęciem jest czytanie! - Książki, książki i jeszcze raz książki oraz wędrówki po górach - w ten sposób usiłuję ... zatrzymać galopujący czas i smakować urodę świata, który dla nas stworzył Bóg!

 Pani Maria w górach


 

 

 

Małgorzata Szczepanik

 

Pani Małgorzata SZCZEPANIK jest matką czworga dzieci, absolwentką Żeńskiej Szkoły Architektury w Warszawie (1977), mgr pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej, oraz pedagogiki religijnej i katechetyki (Ignatianum Sosnowiec 1995). Diecezjalnym Studium Życia Rodzinnego ukończyła w Częstochowie w 1989 r.

Pracę w Katolickiej Poradni Życia Rodzinnego przy Parafii Św. Floriana w Sosnowcu rozpoczęła w 1994 r. i pracuje w niej do chwili obecnej. Praca ta daje jej wiele radości.

Lubi czytać książki, głównie o tematyce religijnej i psychologicznej. Interesuje ją projektowanie wnętrz i ogrodów. Lubi malarstwo ikon.


 

 

Lucyna i Piotr Zimnalowie

 

Pan Piotr ZIMNAL jest Katolickim Doradcą Życia Rodzinnego po Diecezjalnym Studium Życia Rodzinnego w Częstochowie (1987-1989). Żonaty – żona Lucyna - ślub 8 lipca 1972 r. Troje dzieci: Tomasz, Paweł i Katarzyna, siedem wnuków: Franciszek, Łukasz, Bartłomiej, Karol, Jan, Filip i Antoni.Z zawodu inżynier (AGH Kraków 1976), po Technikum Przemysłowo-Pedagogicznym (Kraków 1970).

O sobie pisze:
W katolickim poradnictwie rodzinnym pracuję od stycznia 1990 r. Do pracy w Katolickiej Poradni Życia rodzinnego zachęcili mnie Państwo Urszula i Emil Wąsaczowie. Najpierw pracowałem tylko w Poradni, a po tym jak Pan Emil musiał zrezygnować z prowadzenia Prekan z powodu nadmiaru obowiązków, a później zmiany miejsca zamieszkania, przejąłem po nim ich prowadzenie. W poradnictwie rodzinnym pracuję do chwili obecnej, angażując się głównie w prowadzenie spotkań ogólnych, którymi są właśnie „prekany”. Uważam, że prowadzenie bezpośredniego doradztwa w zakresie przekonania narzeczonych do pożycia małżeńskiego w oparciu o poznanie i uszanowanie naturalnego rytmu płodności lepiej zrealizują doradczynie posiadające oprócz wiedzy, także własne doświadczenia w tym względzie. Niezależnie od tego uważam, że sprawa poznania, uznania i uszanowania naturalnego rytmu płodności w konkretnym małżeństwie, w aspekcie miłości i prokreacji, jest równoważną sprawą mężczyzny - męża i kobiety – żony.

Jako katolicki doradca życia rodzinnego służę i chcę służyć przyszłym małżeństwom i rodzinie, bo jestem i trwam w małżeństwie i w rodzinie, którą uważam za największe dobro na ziemi. Pan Bóg dał nam dzieci, które wspólnie z żoną staraliśmy się wychować w oparciu o sprawdzone od wieków katolickie zasady moralne reprezentowane przez Kościół w którym trwamy.
Nasi synowie weszli w sakramentalne związki małżeńskie i założyli katolickie rodziny, w których przyszły na świat nasze wnuki wnosząc w życie miłość i radość. W małżeństwie doświadczyliśmy i doświadczamy nadal bardzo wiele dobra i dlatego pragniemy, aby wszystkie małżeństwa i rodziny były odpowiedzialne i szczęśliwe.

Zainteresowania: życie rodzinne, fotografia, prasa i książki katolickie, dobry film, biesiady rodzinne, technika, wędrówki po niezbyt wysokich górach.

 Pan Piotr z wnukami i bratem (60-te urodziny)

1. Małżeństwo w zamyśle Bożym jest głęboką wspólnotą miłości i życia realizowaną przez mężczyznę i kobietę, jako równych sobie, przez ich całe życie. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo i dlatego jesteśmy zdolni do miłości.
2. Do małżeństwa nadają się osoby dobrze ukształtowane, o zdrowej mentalności, dojrzałe społecznie i odpowiedzialne, zdolne do wzięcia na siebie obowiązków wynikających z faktu założenia rodziny.
3. Czy ja dobrze rozumiem swoje powołanie do małżeństwa i czy zamierzam realizować je zgodnie z wolą Boga, który na sądzie ostatecznym rozliczy mnie z tego powołania? Czy wiem co jest celem małżeństwa?
4. Człowiek jest istotą psychofizyczną, tak też należy na niego patrzeć i tak go odbierać. Nie wolno, jeśli chcemy zachować człowieczeństwo, traktować człowieka przedmiotowo, bo człowiek stworzony został na obraz i podobieństwo Boże!
5. Mężczyzna i kobieta to dwie bardzo różne osoby. Małżeństwo w tym względzie ma być piękną jednością w różnorodności osobowych cech kobiety i mężczyzny. Ta jedność w różnorodności to zadanie na całe życie.
6. Małżeństwo i powstała z niego rodzina to czas szczególny i niepowtarzalny, czas miłości i służby bliźniemu, czas daru z siebie i czas spełnienia.
7. W małżeństwie wszystko podporządkowujemy miłości – miłości bezwarunkowej i nieodwołalnej, która nieustannie szuka i pragnie dobra wspólnego.
8. Mężczyzna – Mąż – Ojciec – Głowa rodziny.
• Mężczyzna – Mąż jest opiekunem, oparciem i obrońcą żony.
• Mężczyzna - Ojciec – dawca życia, jest jego obrońcą od poczęcia, zabezpiecza jego byt, kształtuje charakter, pomaga, uczy prowadzi, karze, wynagradza, daje przykład godnego życia, kocha każde dziecko od chwili jego poczęcia. Dzisiaj, na skutek źle używanej wolności bardzo wiele dzieci wychowuje się bez ojca.
• Mężczyzna - Głowa rodziny – prowadzi rodzinny okręt, na którym jest kapitanem. To on wytycza kierunek i pilnuje, aby okręt nie zboczył z obranego kierunku, przewiduje burze, omija rafy, ponosi pełną odpowiedzialność przed Bogiem za podjęte a także niepodjęte decyzje, które spowodowały, że okręt dryfuje bez sterowania.
9. Służba i ofiara dla wspólnego dobra małżeństwa i rodziny jest fundamentem trwania związku małżeńskiego i rodziny.
10. Wyznacznikiem miłości i odpowiedzialności w pożyciu małżeńskim jest każde poczęte dziecko, na które czeka się jak na największy skarb!
11. To miłość i odpowiedzialność każe nam poznawać i uszanować ludzką sferę płodności przez umiejętne dostosowanie się do jej biologicznego rytmu.
12. To zastanawiające jak mało mamy rzetelnej i uczciwej wiedzy na temat płodności pary ludzkiej i praw, które nią rządzą, a zdajemy się na innych i wiedzę gazetową.
13. Odpowiedzialni małżonkowie zawsze będą mieć serce, miejsce i czas dla każdego dziecka, również tego, którego się nie spodziewali.
14. Rodzina to szkoła miłości i szacunku do życia.
15. Wychowanie człowieka jest w rodzinie sprawą pierwszoplanową i najważniejszą. W wychowaniu zaś siłą motoryczną jest zawsze przykład rodziców.
16. Wolność. Owocem źle pojętej wolności bez odpowiedzialności jest zniewolenie prowadzące do niewoli przez uzależnienie się od alkoholu, narkotyków, seksu, namiętności, przedmiotów itp. „Bóg stworzył nas do wolności a nie do swawoli” (JPII).
17. Jeśli chcesz robić postępy ku dobremu często porównuj siebie, jakim jesteś, z tym, kim powinieneś być w oczach Bożych. Miarą jest Dekalog.
18. Rozeznawaj i usuwaj ze swego życia zalążki zła, jakie się do niego zakradają, aby nie dopuścić do ich zagnieżdżenia i rozwoju, bo kiedy się rozwiną możesz sobie z nimi nie poradzić. (Sakrament pokuty i pojednania).
19. Poznajcie prawdę o sobie a ona was wyzwoli. Poznanie prawdy o sobie często przynosi ból, ponieważ przerasta nasze egoistyczne rozumienie siebie i słabe ludzkie siły. Jednak warto podejmować wysiłek poznawania prawdy o sobie, aby nie żyć w zafałszowanym widzeniu siebie i wyzwolić się ze zgubnych złudzeń. Ludzie mali nigdy nie poznają prawdy o sobie!
20. Zachowania i odniesienia do siebie małżonków wywierają trwałe piętno na przyszłe zachowania dzieci w ich przyszłych małżeństwach. Dlatego będziemy się odnosić do siebie pięknie!
21. Kościół jest wspólnotą grzeszników. Umożliwia grzesznikom powroty do Boga i trwanie przy Nim.
22. Grzech degraduje człowieka i deformuje w nim obraz i podobieństwo do Boga. Przez uporczywe trwanie w grzechu stajemy się jego niewolnikiem co jest równoznaczne z odwróceniem się od Boga. Pamiętajmy o tym, że Jezus Chrystus w naszej grzeszności jest pośrednikiem do Boga Ojca.
23. To mówi BOG! „Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją”. (Iz 10, 16-20). Jest to wezwanie do natarczywej i systematycznej modlitwy i do pracy nad sobą.
24. Powinno potępiać się zło, a nie człowieka.
25. Miłość jest nie tylko szczytem dobroci, ale też szczytem mądrości. Miłość domaga się obecności!
26. Bardzo dbajmy o to, aby w swoim życiu nie zgubić jego sensu i celu.
27. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. (Łk 6, 45)
28. Człowiek musi zadawać sobie wiele pytań, aby się rozwijać! Najważniejszym zaś pytaniem jest: „Czy i jak kocham Boga i bliźnich?”.
29. Nie ma innej drabiny, poza drabiną krzyża, po której można wejść do nieba. Każdy z nas ma swoją drabinę krzyża.
30. Wiele spraw w Twoim życiu wydarzy się tylko jeden raz, dlatego bądź uważny i podejmuj odpowiedzialne decyzje!
31. Ile chcesz otrzymać, tyle samo musisz dawać. Chcesz całe serce – daj więc całe życie. Dawaj więcej niż chciałbyś otrzymać.
32. W życiu często musimy wybierać między łatwą porażką a trudnym zwycięstwem. Niech nie pociąga nas to, co zbyt łatwe!
33. Niech przeto ten, komu się wydaje że stoi, baczy aby nie upadł (1Kor 10, 12). Jeśli wszystko nam się dobrze układa bądźmy również czujni, aby przez jeden nierozważny krok nie upaść i stracić bardzo wiele!
34. Jakich najczęściej używam słów? Czy są to słowa: proszę, dziękuję, przepraszam, kocham, Bóg, słucham cię uważnie, nie ma sprawy? A może są to inne słowa? Jakie to są słowa?
35. Wszystko więc, co byście chcieli żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie (Mt 7,7-12)
36. Daj Panu Bogu serce a Pan Bóg da Ci oczy. Kochaj BOGA a na wszystko patrz przez pryzmat DEKALOGU.
37. Zasadniczą sprawą mojego bytowania na ziemi powinna być troska o obecność Boga w moim życiu i życiu mojej rodziny. Jeśli tak będzie wszystko inne ułoży się poprawnie.
38. Bycie chrześcijaninem nie może się zredukować do dni świątecznych, ale musi się przejawiać w codzienności!
39. To jakim jestem człowiekiem jest nieskończenie ważniejsze od tego, co posiadam.
40. Pan BÓG dał możliwość każdemu człowiekowi uszczęśliwiania innych. Nie zapominaj o tym. Tu na ziemi jest to twoje i moje zadanie do zrealizowania. Czas, który Pan Bóg nam daje, niech będzie czasem miłości i dobra.

O przemocy i porzuceniu. (W Kościele nie ma rozwodów!)
a) Prawdziwa miłość stawia prawdziwe i realne wymagania, którym mogą nie sprostać ludzie niedojrzali.
b) Najsilniejszą więzią miedzy kobietą i mężczyzną jest miłość małżeńska. Dla tej miłości opuszczają oni swoich rodziców (nie porzucają!) i zawierzają sobie własny los oraz los dzieci, którym przekażą życie.
c) W związku osób niedojrzałych często dochodzi do dramatycznych krzywd, przemocy i porzucenia.
d) To, że kocham małżonka nie daje mu prawa by mnie krzywdził, a mnie nie daje prawa bym złamała moją przysięgę małżeńską.
e) Niewiedza, co do zasad dojrzałej miłości sprawia, że skrzywdzony małżonek myli miłość z naiwnością.
f) Żadna „klamka nie zapadła”, gdyż miłość to bycie dobrowolnym darem a nie naiwną ofiarą.
g) Po zawarciu małżeństwa małżonek wcale nie jest własnością tej drugiej osoby.
h) Mam prawo do obrony przed krzywdzicielem, wezwania policji, sąsiadów, do seperacji (nie rozwodu!) włącznie.
i) Świadomość, że ta druga strona nie jest naiwna stanowi najlepszą motywację do tego, by czuwać nad sobą i by przezwyciężać swoje reakcje, słabości i złe nawyki.
j) Mądra miłość wyklucza naiwność i chroni dobro własne (obrona przed krzywdą), dobro małżeństwa i rodziny. Ukrywanie doznawanych krzywd przed innymi, nie zgłaszanie ich, jest naiwnością, nie służy małżeństwu i rodzinie, a wręcz przeciwnie, rozzuchwala krzywdziciela.
k) Kościół nigdy nie zaakceptuje rozwodów, gdyż poważnie traktuje człowieka, który składa przysięgę małżeńską przed Bogiem, ale akceptuje możliwość seperacji, gdyż równie poważnie traktuje cierpienie krzywdzonego człowieka.
l) W obliczu poważnego kryzysu małżeńskiego należy szukać rozwiązań mądrych i uczciwych a nie rozwiązań „łatwych”, gdyż te są zawsze zawodne a na dłuższą metę powodują popadnięcie w jeszcze większe cierpienia.
m) Krzywdzony małżonek ma prawo do obrony.

Wszyscy, którym leży na sercu dobro polskiej rodziny, chcemy stanąć przy narzeczonych w ich najważniejszym w życiu wydarzeniu, aby ich umocnić i powiedzieć im, że małżeństwo ma być święte i nierozerwalne, że ma być sanktuarium miłości i życia, w którym Pan Bóg powoła nowych ludzi. Że ci nowi ludzie, dzieci, to Boży święty dar – depozyt, który trzeba otoczyć miłością i wychowawczą troską, w której centrum jest orientacja na Boga i ludzi.

Modlitwa o dobrą żonę

Boże! Tyś Ojcem! Tyś mnie umiłował przed założeniem świata. Jeśli pragniesz, bym wstąpił w związek małżeński, wskaż mi DZIEWCZYNĘ, którą przygotowałeś dla mnie na żonę i matkę naszych dzieci. Ukształtuj jej serce, żeby było pełne miłości, czystości i opiekuńczości, zapatrzone w potrzeby bliźniego. Niech będzie zawsze zatroskana o zdrowie i dobro nas obojga i naszych dzieci. Niech ukocha macierzyństwo jako najszczytniejsze powołanie kobiety-żony, przedkładając je ponad osobistą karierę. Niech z jej serca zawsze prześwieca Twoja obecność, przez którą na mnie i na naszą przyszłą rodzinę nieustannie spływać będzie mogło Twoje błogosławieństwo.
Proszę z całą ufnością, Ojcze Najlepszy! Spraw, by nasze przyszłe życie – w narzeczeństwie, a potem w małżeństwie i rodzinie, było kroczeniem za Chrystusem, który jest jedyną „Drogą i Prawdą i Życiem”. Niech moje, a kiedyś nasze życie fizyczne i duchowe – wzrasta stale pod okiem Niepokalanej Matki Jezusa i Matki naszej. Amen.
Jezu, Maryjo, Józefie święty! Wam oddajemy serce, ciało, i duszę naszą. Amen.

 

Modlitwa o dobrego męża

Boże! Tyś Ojcem! Tyś mnie umiłował przed założeniem świata. Jeśli pragniesz, bym wstąpiła w związek małżeński, wskaż mi CHŁOPCA, którego przygotowałeś dla mnie na męża i ojca naszych dzieci. Ukształtuj jego serce, żeby było pełne miłości, czystości i odpowiedzialności. Niech mój Chłopiec stawia zawsze CIEBIE, Boże, i Twoją Miłość ponad wszystkie wartości. Niech w jego i naszym życiu nie będzie alkoholu, palenia i zapatrzenia się w egoistycznie pojmowane zaspokajanie potrzeb własnych. Spraw, żeby wzrastał na męża według Twego Boskiego Serca i czuwał jak Józef – nad Bożym życiem w dniach narzeczeństwa i przyszłego małżeństwa.
Proszę z całą ufnością, Ojcze Najlepszy! Spraw, by nasze przyszłe życie – w narzeczeństwie, a potem w małżeństwie i rodzinie, było kroczeniem za Chrystusem, który jest jedyną „Drogą i Prawdą i Życiem”. Niech moje, a kiedyś nasze życie fizyczne i duchowe – wzrasta stale pod okiem Niepokalanej Matki Jezusa i Matki naszej. Amen.
Jezu, Maryjo, Józefie święty! Wam oddajemy serce, ciało, i duszę naszą. Amen.

 

Modlitwa narzeczonych

Niepokalana Matko Maryjo i święty Józefie! Wy wiecie, co to znaczy: miłość i narzeczeństwo. Dopomóżcie nam TAK się kochać, żeby każdy nasz pocałunek, każde dotknięcie, każdy wyraz czułości i miłości mógł się cieszyć błogosławieństwem Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Podtrzymujemy raz obraną decyzję: Nie wkroczymy na teren intymności. Czekamy z kochającą miłością, aż nas tam wprowadzi On: nasz Bóg i Pan.
Trzymajcie, Maryjo i Józefie, oraz Wy, Kochani Aniołowie Stróżowie – nasze ręce, nasz wzrok i uczucia! Byśmy Ducha Świętego nie zasmucili. Byśmy przez czystość naszych ciał i serc mogli „podobać się Panu” i uprosić sobie choć trochę Łask tego Sakramentu, do którego nas wzywa Pan.
Niech świadomość, że na czystość tę czeka Chrystus, dopomoże zawierzać wciąż bardziej Miłości z Krzyża, niż zamętowi uczuć, który by miłość naszą mógł znieważyć.
Miłosierny Jezu! Ufamy Tobie.
Zawierzamy Ci siebie: w życiu – w umieraniu – i po śmierci.
Maryjo – przyjmij nas: ze Swym Synem, i świętym Józefem.